Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
107 postów 261 komentarzy

Bloger Sek

Sek - Polityka została wymyślona po to, aby kłamstwo brzmiało jak prawda. - George Orwell

Macierewicz oparł swój raport na książkach Alefa Sterna?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jakiś czas temu informowałem o tym, że Antoni Macierewicz dostał książki Alefa Sterna. Okazuje się, że lektura tych książek mogła mieć skutki. Zarówno o to, jak i o kilka innych spraw spytałem Alefa Sterna.

 

To miał być kolejny dzień, który miałem spędzić na odpoczynku od wszelkich wiadomości i newsów. Tak się jednak nie stało. Pod wpływem przeczucia, czy też intuicji, odłożyłem całkiem niezłą książkę i zajrzałem do internetu w celu przejrzenia blogów. Byłem pewien, że nic nie znajdę, aż tu nagle…

Trafiłem na to zdjęcie:


 

 

Zaintrygowało mnie ono na tyle, że rozpocząłem poszukiwania informacji związanych z tą sprawą. Trafiłem (o zgrozo!) na stronę tvn24 gdzie przeczytałem:

„- Do odpowiednich organów państwa 9 kwietnia wieczorem dotarła informacja o grożącym zamachu terrorystycznym” - stwierdził Antoni Macierewicz podczas prezentacji drugiej części "Białej księgi".

 

Byłem ciekaw, kto mógł takie informacje przekazać na dzień przed katastrofą smoleńską, czy też smoleńskim zamachem. Byłem też pewien, że z czymś mi się to kojarzy. Po dłuższym czasie, gdy nic nie przychodziło mi do głowy spojrzałem przypadkiem na regał z książkami. Mój wzrok padł na powieść Alefa Sterna „Ostatni Lot Operacja K.”  Wtedy też dotarło do mnie, to o czym wcześniej myślałem. I nagle zrozumiałem skąd wzięły się moje myśli.



W „Ostatnim Locie” w rozdziale 66  na stronie 425 czytamy:

 


ROZDZIAŁ SZEŚĆDZIESIĄTY SZÓSTY
Warszawa
10 KWIETNIA 2010

– No teraz mogę pracować. – powiedziała (Korba) i wybrała numer do Jerzego Korczak‑Ziemiańskiego.

– Dzień Dobry Panie Prezesie– powiedziała kiedy usłyszała Halo po drugiej stronie. – Przepraszam, że obudziłam.

– Dobry wieczór. – odparł rozespany asystent Jerzego Korczak‑Ziemiańskiego. – Skąd pani ma ten numer?

– Moje nazwisko nic panu nie powie, jestem funkcjonariuszką Agencji Wywiadu Cywilnego. Istnieje realne zagrożenie zamachem terrorystycznym na samolot, wiem że leci Pan Prezes z bratem. Przed chwilą zdobyłam ten numer do Pana wraz z listą członków delegacji. Proszę wstrzymać tą podróż lub pojechać pociągiem.

– To jakiś żart? Czy Pani chce nas przestraszyć?

– Ja nie straszę, jakkolwiek to zabrzmi, ja po prostu ostrzegam. Z kim rozmawiam?

– Jestem asystentem prezesa, to powinno Pani wystarczyć. Proszę więcej nie dzwonić i nie robić sobie żartów.

– Ale to sprawa życia i śmierci!

– Proszę Pani nie mam czasu na takie rozmowy. Co to za prowokacja? Jeszcze dziś namierzymy pani numer i pociągniemy do odpowiedzialności.

– Proszę przekazać tą informację prezesowi, proszę mi uwierzyć i powstrzymać Prezydenta przed lotem. Coś się szykuje. Nie wiem co. To jakieś wariactwo.

– Tak to wariactwo. Proszę więcej nie dzwonić. To skandal. Nie powinienem z Panią w ogóle  rozmawiać.

– Nie wiem, jak Pan przekonać. Nie mogę zadzwonić do moich przełożonych, bo zanim ruszy cała procedura, to nikt nic nie zrobi. Ja już ich dobrze znam. Jest przecież weekend. Błagam pana, proszę nigdzie nie lecieć. – asystent rozłączył rozmowę i odłożył telefon na nocny stolik.

Bez słowa wstał z łóżka i przeszedł do sąsiedniego pokoju by zbudzić Jerzego Korczaka‑Ziemiańskiego. Ten po krótkim zreferowaniu sprawy wykonał telefon do brata.

 

– MIELIŚMY DZIWNY TELEFON. Ktoś przestrzegał nas przed lotem.

– No i co? Jaka jest twoja decyzja.

         – Może powinieneś się rozchorować?

– Nie, znów będą się śmiać z moich rozwolnień.

– To może rzeczywiście powinniśmy wydać komunikat, że istnieje zagrożenie i wstrzymać samolot.

– Nie mogę tego zrobić ludziom, Rodzinom Katyńskim i wszystkim patriotom. Oni na mnie tam czekają. Ty zostań z mamą tak jak uzgodniliśmy.

–  Zostanę z mamą. Jak się wczoraj czuła?

– Lepiej. Prześpij się bracie. Zadzwonię potem. Będziemy w kontakcie.

 – Myślę, że nie powinniśmy tego lekceważyć.

– E, to pewnie jakaś podpucha, by się później z nas naśmiewać.  To będzie dobry i pamiętny dzień.

– Oby.

– Śpij dobrze.

– Udanej podróży.

– Będziemy w kontakcie.

– Trzymaj się.

– Cześć.

Jerzy Korczak‑Ziemiański odłożył telefon i położył się dalej spać, była godzina czwarta rano.


Wiem, że  Antoni Macierewicz otrzymał obydwie książki Alefa Sterna:
O czym informowałem jakiś czas temu
 TUTAJ






 

Czy książki Alefa Sterna miały wpływ na wiedzę Antoniego Macierewicza w zakresie planowanego zamachu!!

O komentarz w tej sprawie poprosiłem Alefa Sterna, wyszedł tam z tego mały wywiad

 

SEK:Co sądzisz o informacji podanej przez Macierewicza, że na dzień przed „wydarzeniami smoleńskimi” pojawiało się ostrzeżenie przed zamachem?

 

AS: Dla mnie to żadne rewelacje. Informacja o zamachu i cenię na głowę Prezydenta pojawiły się wcześniej. Mówiłem już o tym w jednym z wcześniejszych wywiadów. (Była cena za głowę Prezydenta)

 

SEK:Pamiętam. Informację o planowanym zamachu i ostrzeżenie przed nim opisałeś w książce. Co Twoim zdaniem wie w tej sprawie Macierewicz?

AS: Macierewicz myśli i wie to, co chciano by wiedział i myślał. Wszystko idzie zgodnie ze scenariuszem. Przewodniczący parlamentarnej komisji stąpa ostrożnie po grząskim gruncie, bo Smoleńsk jest elementem nie tylko kampanii wyborczej, ale i poważnej gry, w której trup ściele się gęsto.

 

SEK:Mówisz, że wszystko idzie zgodnie ze scenariuszem. Macierewicz jest tego świadomy?


AS: Gdybyśmy żyli w USA to Macierewicz zostałby milionerem, bo za wejście na jego spotkania i słuchanie jego wykładów w temacie Smoleńska ludzi płaciliby pieniądzę. W Polsce ludzie nie lubią płacić, więc Macierewicz sprzedaje swoją wiedzę za przyszłe głosy wyborcze. Jest przekonany, że jest świadomy swojego scenariusza, ale na pewno nie jest świadomy scenariusza, w którym bierze udział. Przynajmniej nie do końca świadomy. Ale to tylko moja opinia.


SEK:
A czy jest świadomy tego, że podąża ścieżką dezinformacji?


AS: Częściowo tak - dlatego wciąż nie ma ostatecznej wersji raportu i nigdy go nie będzie.
Z jednej strony w dezinformacji jest jakaś cześć prawdy, ale większość po smoleńskiego przekazu medialnego, politycznego organizowanego zarówno przez polskie jak rosyjskie władze, administrację, media i służby to czyste kłamstwo i manipulacja. Z drugiej strony Macierewicz stara się demaskować te kłamstwa, ale przemilcza też wiele wątków i celowo je pomija. Tak, że jest to tylko subiektywny obraz sytuacji. Do tego idąc od pierwszego założenia, że do katastrofy - zamachu doszło w Smoleńsku, co jest jedną z najlepszych inscenizacji w historii służb specjalnych, (o czym świadczą moje informacje sprzed 10 kwietnia 2010 roku oraz zebrana wiedza po wydarzeniach 10 kwietnia),  dojść można tylko do kolejnego mijania się z prawdą. Raport MAK jest kłamstwem. Raport Millera oparty na kłamstwie MAK`owskim też będzie tylko powieleniem kłamstwa – zgodnie z zawartymi umowami pomiędzy polskim i rosyjskim premierem, a także polskim i rosyjskim rezydentem.

Macierewicz w jednym się nie myli, że przygotowania, współudział i odpowiedzialność jest po dwóch stronach polskiej i rosyjskiej. Do tego wskazał winnych. Na razie tych, których może wskazać po polskiej stronie. Z różnych powodów nie ujawni nazwisk ludzi , którzy odpowiadali za logistykę, sprawstwo kierownicze i wykonanie.

 

SEK:Co dalej będzie się działo w tej sytuacji w Polsce?

 

AS: Tusk najprawdopodobniej posunie w końcu Klicha. Tylko dlatego go jeszcze trzyma, by posunąć go w ostatniej chwili - tak się robi w szachach, tak się robi w polityce. Dziś trudno będzie komukolwiek wytłumaczyć, że zamachu nie było w Smoleńsku, bo wszyscy już przyjęli tę narrację. Zatem za naszego życia prawda nie ujrzy światła dziennego.

 

SEK:Co równa się temu, że winni najprawdopodobniej nie poniosą odpowiedzialności?

 

AS: Odpowiedzialność już ponoszą wszyscy, a to że jesteśmy jak gówno traktowani przez resztę świata, to fakt. Co prawda, niektórzy jeszcze mówią, że to gówno smakuje jak marmolada i nawet się muchy zlatują kupą do tej  kupy. Ale zapachu fiołków to nie przypomina. W każdym razie jedyne, co jest pewne, to kolejne zmiany, które nas czekają.

 

SEK: Pisałeś w Ostatnim Locie że rozpoczynają się przygotowania do wprowadzania stanu wyjątkowego i wojennego. Jak to czytałem jawiło się to trochę jak fikcja, a dziś okazało się że Rząd i Prezydent przygotowali prawo uderzające w obywateli, a szczególnie w internautów. Co Ty na to?


AS:
Cały czas trwają zaawansowane działania, by doprowadzić do Wojny Polsko-Polskiej, do rozlewu krwi. Do tego, by sprowokować stronę antyrządową do uderzenia. Właśnie po to szykuje się psychuszki. Po to właśnie ABW sprawdza reakcje blogerów, szykuje prawo, zwalnia miejsca w więzieniach. Po to instaluje się sprzęt do rozpędzania tłumów i głośniki o specjalnej częstotliwości oraz nowoczesne armatki wodne. Jesień może być gorąca.


Zdjęcie pochodzi stąd.

 


SEK:
Przewidujesz wprowadzenie stanu wojennego albo wyjątkowego?


AS:
 Oby nie było kolejnej powodzi, a wszystko na to wskazuje, że jeszcze może nas czekać w tym roku. Najpoważniejsze zawirowania czekają nas w okolicach Euro 2012.


SEK
: Spytam jeszcze o Macierewicza. Myślisz, że opiera się na Twojej książce w rozwiązywaniu zagadki smoleńskiej?


AS:
 Z moich informacji wynika, że Pola Laska została przeanalizowana bardzo dokładnie, ale analitycy nie wpadli jeszcze na trop, który mają podany na tacy. Z tego, co mówi sam Antoni Macierewicz o książce, to uważa ją za dezinformację oraz tzw. wrzutkę służb specjalnych. Podobno twierdzi też,  że książka ukazała się po Smoleńsku i jest elementem dezinformacji.

 

SEK:Przecież wystarczy pójść do Biblioteki Narodowej, by sprawdzić kiedy pojawiło się w niej pierwsze wydanie Poli Laski?

 

AS: Właśnie! Dlatego nie muszę udowadniać, że mam albo nie mam garba. Książka jest dowodem i mimo prób jej przykrycia trafiła do prawie 500 tysięcy internautów - tyle ściągnięć zanotował portal chomikuj i inne portale. 

SEK:Czy Prezes Kaczyński otrzymał telefon o planowanym zamachu rankiem 10 kwietnia?


AS: To jego należałoby o to spytać, ale nie sądzę, by w czasie kampanii wyborczej się do czegokolwiek przyznał.


SEK: Kogo poprzesz w wyborach?


AS: Nikogo.

SEK: A na kogo zagłosujesz?

AS: Nie wiem.

SEK: Jeżeli miałbyś wybierać pomiędzy Tuskiem, a Kaczyńskim? To na, którego oddałbyś głos? 


AS: Jeżeli miałbym wybierać między Tuskiem, a Kaczyńskim, to wybrałbym coś co jest pomiędzy. (Śmiech). Ale między nimi nie ma nic oprócz pustki.   Zagłosowałbym więc mimo wszystko na Kaczyńskiego, bo on lubi koty, a ja nie gram w piłkę nożną.

SEK:Dziękuję za rozmowę.

Sek

KOMENTARZE

  • re
    Sek, poniosła cię wyobraźnia.

    Macierewicz ma lepszych informatorów niż książki political fiction.

    http://www.acontrario.pl/viewtopic.php?f=23&t=1234

    To Macierewicz ujawnił tę informację w SIERPNIU 2010 kiedy nikomu jeszcze nie śniła się druga książka Alefa Sterna:

    http://smolenskzespol.sejm.gov.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=80:owiadczenie-08102010&catid=45:owiadczenia&lang=pl

    Macierewicz, i nie tylko on, wiedział o tym od dawna.

    Sprawdź sobie kiedy wydano ostatni lot.
  • Rozjechana dalsza część powieści
    Czy to prawda czy mit?
    Czy można twój tekst traktować poważnie?
    Całość przypomina klasyczne działanie Platformy Obywatelskiej i pierwsze agitacje wyborcze z celową nutą kpin z opozycji wskazując podświadomie, że lepiej nie głosować, lub głosować na inteligentniejszego pomimo, że zniszczył kraj. Tak czy owak lepiej dla PO.
    Zastanów się po której stronie stoisz, a takiej sprawdzonej wiedzy jak A.M. to prawie nikt w kraju nie posiada i to też zobowiązuje i obliguje do odpowiedniego zachowania.
  • Nic dobrego
    Szanowny Panie SEK!
    Pozwolę sobie zacytować jedno zdanie z pańskiego wpisu: "Czy książki Alefa Sterna miały wpływ na wiedzę Antoniego Macierewicza w zakresie planowanego zamachu!!"
    Wydaje mi się, że takie przypuszczenie, wyrażone ponadto nie - w formie pytania, lecz raczej silnej sugestii, dowodzi:
    1. bezmyślności - albo
    2. złej woli -albo
    3. potrzeby wywołania sensacji wokół:
    a/ książek autora -albo
    b/ własnej osoby
    albo
    jakiejś kombinacji powyższych czynników.
    Niestety - nic innego do głowy mi nie przychodzi.
    Już tłumaczę, w czym rzecz. Otóż - obecnie, po upublicznieniu przez zespół Antoniego Macierewicza faktów zawartych w Białej Księdze rozpoczyna się akcja poddawania w wątpliwość rzetelności i wiarygodności zarówno tych informacji jak i samej osoby Macierewicza. Jedną z podnoszonych kwestii, mających zasiać wątpliwości w umysłach ludzi zapoznających się z zawartymi w Białej Księdze faktami jest pytanie "a skąd Macierewicz mógł to wszystko wiedzieć? Czy ma lepsze źródła informacji niż nasze służby, prokuratury razem wzięte itp?".
    Bardzo to sprytne, bo w osobach , które nie śledzą faktów dotyczących katastrofy pod Smoleńskiem dzień po dniu, jak czynili i czynią to niektórzy spośród internautów, bardzo łatwo jest wzbudzić podstawową wątpliwość "No fakt, skąd on mógł to wiedzieć? Albo sam to wymyślił, albo ściągnął z jakiejś książki". Wobec tego pański wpis znakomicie trzyma ten kurs.
    Co do faktów - informacja o planowanym zamachu na któryś z samolotów UE pojawiła się wkrótce po 10 kwietnia 2010 i nie była to bynajmniej żadna "szeptanka". Proszę sobie sprawdzić.
    Kreowanie pana Alefa Sterna na wiarygodne/profetyczne źródło, z którego czerpał Macierewicz jest po prostu śmieszne. Czy Pan tego nie widzi? Jaka by tam nie była autora wiedza - przeszła/zasłyszana pokątnie odebrana z innych wymiarów - to tylko budowanie sensacji i literatura. Może coś jeszcze, o czym się nie mówi?
    Proszę zwrócić uwagę, że pan Macierewicz opierał swoje dociekania o materiały jawne i ogólnie dostępne. Mając jednak duży zespół ludzi, w tym fachowców i ekspertów z wielu dziedzin był w stanie ustalić nie podlegające dyskusji fakty.
    Reasumując - robi Pan złą robotę.
    Ze słowami Alefa Sterna też nie zgadzam się w wielu punktach, jednak to nie miejsce na dyskusję z nim - a chyba i czasu szkoda. Robienie szumu wokół jego produkcji prowadzi raczej do efektu skumulowania mgły wokół śledztwa oraz w ludzkich głowach. W tym sensie supozycja, że jego książki są dezinformacyjną wrzutką jest uprawniona. Zresztą samo zestawienie enigmatycznej postaci Alefa Sterna, który - nie wiadomo czy jest śledzony, czy zaginiony czy ma manię prześladowczą - z osobą pana Macierewicza jest dziwaczne. Dobrze - Macierewicz dostał książki Alefa Sterna, czy je w ogóle przeczytał - tego przecież Pan ani autor nie wiecie. I na czym budujecie swoje przypuszczenia? Wychodzi na to, że na własnej niewiedzy, a może i chęci autokreacji. Osoba z certyfikatem ICC naprawdę nie jest nieświadoma tego, co robi.

    Proszę sobie to przemyśleć.

    Santiago
  • @Alef Stern
    Nie ma to jak promować się na katastrofie smoleńskiej.

    "Jeżeli miałbym wybierać między Tuskiem, a Kaczyńskim, to wybrałbym coś co jest pomiędzy."
    PwP? Śmiało, proszę się nie krępować. Być może Tow. Opara wynagrodzi za szczerość.
  • @all
    uderz w stół a nożyce się odezwą...
  • @Acontrario
    na pewno Wam się nie śniła ;-) Towarzysze...
  • @MrKrzysiek
    Bo nas tak naprawdę Tusk, Angela i Putin opłacają. Jeszcze tego nie odkryliście?
  • @Santiago
    Warto myśleć. A jeszcze lepiej myśleć samodzielnie.

    Ja jestem bardzo świadomy tego co robię. I naprawdę nie mam wpływu, że czyjaś świadomość nie jest w stanie uświadomić sobie o co chodzi. ALe to nie jest mój problem.
  • @Ciri
    Tak lubię koty!!! ;-)
  • @polanka
    Chyba jasno się wyraziłem na kogo bym zagłosował jeśli dany miałbym ten wybór...

    Towarzysz Opara moim zdaniem zamieni się w mgłę - tak zazwyczaj dzieje się z parą. A cała para idzie w gwizdek. ;-)
  • @jagna
    Macierewicz ma najlepszych informatorów.

    Dostęp do informacji, a korzystanie z nich, używanie

    to naprawdę różne sprawy...
  • @ALEF STERN
    Ach, to Pan... jak miło.
    Mój komentarz skierowany był do Seka, ale i Pana witam.
    To dobrze, że jest Pan świadomy tego, co Pan robi. Oczywiście to nie Pana problem, że inni rozumieją pańskie "o co chodzi" jak chcą. Przecież wszyscy jesteśmy tutaj dorośli, wiemy co robimy i co piszemy, prawda?
    Wydaje mi się tylko, że świadomość - większa/szersza/głębsza/bardziej zaawansowana czy co kto chce - nie po to jest, by nią epatować, z nią się obnosić, nie rozumiejącym rzucać aroganckie "nie mój problem". Według mnie nakłada na człowieka większą odpowiedzialność za czyny i słowa. I tyle.
    Ja też lubię koty, ale poza stosunkiem do kotów istnieje jeszcze wiele innych rzeczy, które definiują osobę.
  • @Santiago
    zapraszam na priva
  • @ALEF STERN
    Kocie, nie wiem jak to się robi... jestem babą
  • @Santiago
    http://www.alefstern.pl/dostep.html
  • @ALEF STERN
    Pana uzasadnienie oddania głosu na Kaczyńskiego jest "bo on lubi koty". Czyli ta wypowiedź właściwie nic nie znaczy. A mnie interesuje co Pan sądzi o programach Tuska i Kaczyńskiego, z którym się Pan utożsamia na przykład, a nie to czy Pan woli koty czy piłkę nożną.

    Poza tym mam wrażenie, że ten wywiad powstał w celu ośmieszenia Macierewicza. Nie dość, że pisze raport na podstawie czyjejś książki to jeszcze nie umie sprawdzić kiedy książkę wydano (o ile w ogóle wyraził się o Pana książce tak jak Pan mówi i o ile o tę właśnie książkę chodziło).
  • tak, tak, trzecia droga
    alef stern (ciekawa ksywa) zagłosowałby na "coś pomiędzy" Tuskiem i Kaczyńskim.
    A co jest pomiędzy?
  • @Autor
    ...i po to organizuje się marsze "S" pod wodza przewodniczącego wybranego przez ludzi związanych z PO?
  • @Acontrario
    Otóż to. Pozdrawiam
  • pracują, ależ pracują
    Tak chłopcy pracujcie bo nie tak łatwo zdobyć głosy wyborców. Nie zapominajcie ,że jesteście na cenzurowanym.
  • @Autor
    Nie czytałem książki Alefa Sterna, ale tez pisałem o stanie wojennym a.d.2011 - http://cudwcielonegoducha.nowyekran.pl/post/18081,nie-ma-innej-drogi
    "A.S. -Z moich informacji wynika, że Pola Laska została przeanalizowana bardzo dokładnie, ale analitycy nie wpadli jeszcze na trop, który mają podany na tacy.
    Nie wątpię, że Alef posiada b. dużą wiedzę. Co było najpierw - jajko czy kura?
  • @Santiago
    Alef Stern współtworzył kampanie wyborcze dla PO. Zna to środowisko jak mało kto. Wie co mówi. Szkoda, że swoją wiedzą nie dzieli się w taki sposób, by Polska stała się normalnym krajem. Okoliczności to jedno. Już komentowałem kiedyś, czym powinno być Słowo i czemu służyć. Stawianie znaku równości między obecnym premierem, a Jarosławem Kaczyńskim plus kot, szczególnie w obecnych realiach, dyskredytuje omawianego Autora. Pozdrawiam
  • @Yurko
    Słowa nas zalewają; im ich więcej, tym mniej warte. Jedynie powrót do Słowa może nas uleczyć, bo w Nim jest życie.
    Co do pana Alefa Sterna - nic o nim nie wiem, ponad to, czego mogę domyślać się z wizerunku, jaki kreuje.
    Moja pretensja dotycząca meritum wpisu pana Seka skierowana była do tego ostatniego, lecz brak odpowiedzi - może to i lepiej. A że Autor nie protestował przeciw zawartym we wpisie pana Seka sugestiom, to też jakaś wskazówka, prawda?
    Pozdrawiam
  • @Santiago: Słowa nas zalewają; im ich więcej, tym mniej warte
    Chyba, żeby je sklasyfikować.
  • @Santiago
    Santiago to imię męskie, więc będę się zwracał per Pan ;-)

    Co do zdania:
    "Czy książki Alefa Sterna miały wpływ na wiedzę Antoniego Macierewicza w zakresie planowanego zamachu!!"

    Odpowiedzi na Pana pytania i domysły są zawarte w wywiadzie.

    Idąc dalej. Pisze Pan:
    "(...)poddawania w wątpliwość rzetelności i wiarygodności zarówno tych informacji jak i samej osoby Macierewicza."

    Oczywiście, że tak, w mediach cały czas dyskredytują Pana A. Macierewicza oraz jego zespół parlamentarny. Zarówno moim jak i Alefa zamiarem nie było zdyskredytowanie jego osoby. Chcę tylko zauważyć, że Pan Macierewicz nie ujawnia wszystkiego i cały czas nieprzerwanie kieruje się ku ślepej uliczce, twierdząc, że zamach został przeprowadzony w Smoleńsku.

    Macierewicz nie myli się w tym, że (choć wprost o tym nie mówi) delegacja wraz z załogą została zamordowana.


    Dalej pisze Pan:

    "Kreowanie pana Alefa Sterna na wiarygodne/profetyczne źródło, z którego czerpał Macierewicz jest po prostu śmieszne."

    Ja tak nie twierdzę, jedynie uznaję możliwość, że Pan Macierewicz po przeczytaniu książek Alefa Sterna, mógł w jakimś stopniu się na nich oprzeć, czy też wziąć je pod uwagę przy pisaniu Białej Księgi.

    To zdanie mnie zaskakuje:

    "Reasumując - robi Pan złą robotę. "

    Jak mam to odbierać Panie Santiago?

    pozdrawiam serdecznie ;-)
  • @Sek
    No, nareszcie jakaś reakcja.
    No cóż, imię męskie, a postać kobieca - resztę pozostawiam wyobraźni.
    Proszę Pana, chętnie odpowiadam. Wydawało mi się tylko, że wyraźnie wyartykułowałam swoje zastrzeżenia w pierwszym komentarzu. Ale od początku:
    1. Na końcu pańskiego, cytowanego zdania są dwa wykrzykniki. Według mnie zmienia się ono z pytania w sugestię. To mi się nie podoba. Zrobione rozmyślnie, czy "tak wyszło"?
    2.W wywiadzie nie ma według mnie odpowiedzi, są DOMYSŁY i SPEKULACJE, które - i znowu - sugerują, że Macierewicz w jakimś stopniu inspirował się Alefem. Po co roztrząsanie takiej możliwości? Czy to posuwa sprawę wyjaśnienia katastrofy samolotu do przodu? Według mnie - nie. A więc dla czystej sensacji? Czy żeby wzbudzić jeszcze większe zainteresowanie książką/postacią Alefa? Czy znowu "tak wyszło"?
    3.Wierzę, że zamiarem Pana, ani też Alefa nie było i nie jest zdyskredytowanie Macierewicza i pracy jego zespołu. Jednak sugerowanie, że podpierał się w tej pracy literaturą, choćby i najbardziej wartościową stawia jego poczynania w świetle ciut wątpliwym jeśli idzie o wiarygodność i powagę traktowania tematu. I właśnie tutaj cały wywiad i sposób jego prezentacji wpisują się chcąc nie chcąc w klimat delikatnego dezawuowania pracy zespołu Macierewicza. Proszę spróbować tak na to spojrzeć, że w ten sposób może to być odbierane. Nie chcę Pana pouczać, broń Boże, ale przecież każdemu może się zdarzyć, że działając w najlepszej wierze nie dostrzeże czegoś istotnego. Zresztą proszę przeczytać komentarze innych osób do pańskiego wpisu - nie tylko mnie to przyszło do głowy.Literatura to zawsze mniej czy więcej zmyślenie. Ludzie, którzy o tym nie pamiętają mogą zostać zmyleni.
    4. Czy zamach nie został przeprowadzony w Smoleńsku? Znam ten wariant. Prawdopodobny, ale musimy trzymać się faktów. Nie odważyłabym się wypowiadać opinii. A Pan?
    5. Czy Macierewicz oparł się w swojej pracy na książkach Alefa. No, tego to ja nie wiem.Pan też nie, jak sam to przyznaje. No to po co snuć takie domysły? Mogę tylko powtórzyć Czy to posuwa sprawę wyjaśnienia katastrofy samolotu do przodu? Według mnie - nie. A więc dla czystej sensacji? Czy żeby wzbudzić jeszcze większe zainteresowanie książką/postacią Alefa? Czy znowu "tak wyszło"?
    6. Zdanie o złej robocie nie powinno zaskakiwać po uważnym prześledzeniu rozpisanego w punktach toku moich myśli. Wierzę jedynie, że to "tak wyszło", a nie że zrobione zostało z premedytacją, bo to byłoby przygnębiające.
    Widzi Pan, mnie też zdarza się trochę zapędzić, kiedy coś piszę i każdemu tutaj - na pewno. Dobrze jest tylko to w porę zauważyć. Proszę nie odbierać tego jako pouczanie, naprawdę. Jednak sprawa smoleńskiej katastrofy jest dla mnie wciąż żywa i z wielką skrupulatnością śledzę wszystkie informacje, doniesienia oraz komentarze z nią związane. Może też już popadam w przesadę czyniąc ze stosunku do niej oraz traktowania zdarzeń i działań z nią związanych swego rodzaju probierz.
    Tak że proszę nie brać mi za złe moich słów i życzę dobrej nocy.
  • @Santiago
    Tak, powrót do Słowa...
    Informacji o Panu Alefie udzielił on sam w jednym z wywiadów prasowych. Zna "tamto" środowisko bardzo dobrze. Ze swoją wiedzą mógłby wesprzeć działania opozycji, dać "coś" co zakończyło by kadencję największego szkodnika wyprzedającego Polskę. Co Pan na to, Panie Alefie?
  • @AS
    "Z moich informacji wynika, że Pola Laska została przeanalizowana bardzo dokładnie, ale analitycy nie wpadli jeszcze na trop, który mają podany na tacy".

    Po co te całe tajemnice? Nie lepiej uderzyć z grubej rury i ujawnić wszystkim prawdę?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej